




kapelusz/hat-h&m tunika/tunic-topshop (via Styledigger) dżinsy/denim jeans-sh buty/boots-zara plecak/backpack-pull&bear
Ostatnio nie rozstaję się z parą dzwonów i w miarę możliwości z brązowym kapeluszem (wietrzne dni to dla niego nie najlepsza pora). Są moimi towarzyszami nie tylko w tygodniu, kiedy stawiam na wygodę i komfort, ale także w weekendy takie jak ten. W dzisiejsze słoneczne i ciepłe popołudnie miałam wreszcie trochę czasu dla siebie, na otulenie się ciepłym kocem i łapanie ostatnich promieni słońca w ogrodowym hamaku. Wygrzebałam się jednak na chwilę, żeby zrobić kilka zdjęć i pokazać Wam piękną tunikę w motyle, przechwyconą z szafy Asi. I to chyba tyle, uciekam, obijać się dalej! ;)
Today I wore my favourite floopy hat and pair of denim jeans. And pretty butterfly-printed tunic. And I spent all afternoon in my garden, lying in hammock with a cup of hot tea. I love holidays! ;)
Today I wore my favourite floopy hat and pair of denim jeans. And pretty butterfly-printed tunic. And I spent all afternoon in my garden, lying in hammock with a cup of hot tea. I love holidays! ;)













