26 sierpnia 2012

Instagram #2


my instagram

   Tegoroczne lato jest dla mnie bardzo pracowite. Czasami jednak udaje mi się znaleźć czas dla siebie i wtedy wakacje smakują jak słodkie wino. Zachody słońca oglądane z dachów kamienic, spotkania z zajebistymi ludźmi, pyszne jedzenie i nieograniczone czasowo wyprawy do muzeów pozytywnie mnie nakręcają ale jednocześnie sprawiają, że wizja nadchodzącej jesieni staje się przygnębiająca...

1- tak zachodzi słońce za moim oknem
2- przystanek Miejsce, zasłużone wino, po długim spacerze z Adą :)
3,5- chillout na Zakrzówku, najlepsze miejsce na upalne popołudnia
4- goście na mieszkaniu, czyli Agata na moim parapecie
6- brunch w Bombie
7- Idea Fix, ul. Bocheńska 7, najlepiej zaopatrzony Koncept Sklep w Krakowie
8- odpust na Placu Wolnica, Dorota upolowała pod karuzelą różową watę cukrową!
9- krakowska Charlotte późną nocą
10- Adam robi zdjęcia, z anielską cierpliwością ;)
11- śniadanie w Petite France
12- Sukiennice, galeria sztuki XIX wieku


8 komentarzy:

  1. Ahh te zachody słońca oglądane z kamienic! <3 Szkoda,że w Warszawie nim zdążysz na nie wejść straż miejska jest juz w drodze(ach Ci kochani sąsiedzi -.-)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne fotki! really cool ;)

    http://mamasaidbecool.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. SUPER! SUPER! SUPER!

    Zapraszam na nowy post,
    www.toxic-black.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń