12 lutego 2012

nowhere



Zdecydowanie jest za zimno na robienie sobie zdjęć, więc na blogu debiutuje kolejna para szpiczastych butów z mojej kolekcji. Niech już będzie wiosna!

It's definitely to cold for taking outfit pics. Instead let me introduce another pair of sharp-shoes.

18 komentarzy:

  1. ja niestety nie mogę chodzić w szpicach, a szkoda :(
    fajne, no i nie trzeba się martwić ubrudzonymi czubkami ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. super! :) miała takie chyba Honey :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne buty :)
    gdzie kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  4. genialne te buty, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne te kosmitki, bardzo podobają mi się elementy srebrnego na butach, ciuchach itp. :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne,marzą mi takie szpileczki z metalowym szpicem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. już 3top bloggerka polska, u której widzę te buty. ale są bardzo widowiskowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kompletnie nie mój styl.
    Z drugiej strony jestem bardzo ciekawa stylizacji w roli głównej z tymi butami!

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie zamawiałaś te szpilki? przesyłają do Polski?

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe czubeczki mają te buty! :

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam wlasnie na moje :) Brazowe, ale te pelniejsze.
    Na twoich zdjeciach wygladaja jeszcze lepiej niz na nelly :) Nie moge sie juz doczekac.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie są złe,jednak widze je w innej stylizacji niż tylko,,minimalizm"; ,,ascetyzm". Może właśnie przez to,że same w sobie są bardzo proste i wręcz surowe(to chyba te czubki).Nie wiem dlaczego, ale kojarzą mi się ze stylem Mary Kate i Ashley Olsen :)

    OdpowiedzUsuń
  13. WoW! Bardzo orginalne!:) w dobrym tego słowa znaczeniu oczywiście;D Czubki są genialne:) pozdrawiam bardzo serdecznie http://kasiakasprzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń